Medjugorje

Pomogła Ci jakaś modlitwa? Któryś ze Świętych jest Ci szczególnie bliski?...

Moderator: Moderatorzy

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 05 cze 2019, 22:12

Ostatnie Orędzie iz Medziugorje, 2. czerwiec 2019r. - Orędzie dla Mirjany
„Drogie dzieci! Z macierzyńskiej miłości wzywam was, byście czystym i otwartym sercem, w pełnym zaufaniu, odpowiedzieli na wielką miłość mojego Syna. Ja znam wielkość Jego miłości. Ja nosiłam Go w sobie, (nosiłam) hostię w sercu, światłość i miłość świata. Moje dzieci, zwracanie się do was przeze mnie, też jest znakiem miłości i czułości Ojca Niebieskiego. To wielki uśmiech mojego Syna, pełen miłości, to jest zaproszenie do życia wiecznego. Krew mojego Syna z miłości została za was przelana. Ta drogocenna krew jest dla waszego zbawienia, na życie wieczne. Ojciec Niebieski stworzył człowieka do życia wiecznego. Nie jest bowiem możliwe, abyście umarli – wy, którzy poznaliście miłość mojego Syna i którzy Go naśladujecie. Życie zwyciężyło! Mój Syn żyje! Dlatego, moje dzieci, apostołowie mojej miłości, niech wam wskazuje drogę modlitwa, sposób życia mojego Syna w jego najbardziej wzniosłej formie. Moje dzieci, wtedy gdy staracie się żyć słowami mojego Syna, też się modlicie. Gdy kochacie ludzi, których spotykacie, szerzycie miłość mojego Syna. To miłość otwiera wrota raju. Moje dzieci od początku modliłam się za Kościół, zatem i was, apostołów mojej miłości, wzywam do modlitwy za Kościół i jego sługi, za tych, których mój Syn powołał. Dziękuję wam. ”
Nagranie Video
https://marytv.tv/mirjanas-apparition/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 05 cze 2019, 22:15

Orędzie archiwalne z 2002 roku
Drogie dzieci!
W tym czasie łaski wzywam was, abyście stali się przyjaciółmi Jezusa. Módlcie się
o pokój w waszych sercach i pracujcie nad własnym nawróceniem. Dzieci, jedynie tak
będziecie mogli stać się świadkami pokoju i miłości Jezusowej na świecie. Otwórzcie
się na modlitwę, aby modlitwa była dla was potrzebą. Dzieci, nawracajcie się i dążcie
do tego, aby dusza wasza jak najlepiej poznała Jezusa i Jego miłość. Jestem blisko was
i wszystkich was błogosławię.
Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.
(25 lutego 2002)
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 20 cze 2019, 16:59

Zaproszenie na Mladifest Festiwal młodych w Medjugorje 1-6 sierpnia 2019 roku
http://www.medjugorje.hr/files/file/mla ... 019pol.pdf
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 20 cze 2019, 17:02

Zaproszenie na międzynarodowe rekolekcje kapłanów
http://www.medjugorje.hr/files/file/svepol19.pdf
Tak wspomina swoje rekolekcje w Medjugorju w 2015 roku bp. Radosław Zmitrowicz
http://www.medziugorie.pl/ocena-kosciol ... dziugorju/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 20 cze 2019, 17:20

Filmy o Medjugorje

Dokument Medjugorje objawienia analiza fenomenu
https://www.youtube.com/watch?v=nClFcFdxtCs

MEDJUGORIE Pokazałam wam NIEBO CZYŚCIEC i PIEKŁO byście wiedzieli że ISTNIEJĄ i mówili o tym ludziom
http://www.ruclip.mobi/video/b5mJUt6k9g ... dziom.html

MEDJUGORIE Istnieją tajemnice drogie dzieci..Powracajcie do modlitwy Nic nie jest bardziej potrzebne
http://www.ruclip.mobi/video/Ii6DRurG23 ... zebne.html
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 27 cze 2019, 22:34

Orędzie z 25 czerwca 2019 roku
„Drogie dzieci! Dziękuję Bogu za każdego z was. Dziatki, w szczególny sposób dziękuję wam za to, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. Przygotowuję was na nowe czasy, abyście byli mocni w wierze i wytrwali w modlitwie, aby poprzez was działał Duch Święty i odnowił oblicze ziemi. Modlę się z wami o pokój, który jest najdrogocenniejszym darem, choć szatan chce wojny i nienawiści. Dziatki, bądźcie moimi wyciągniętymi rękoma i dumnie idźcie z Bogiem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 27 cze 2019, 22:42

Rekolekcje małżeńskie w Medjugorje
http://www.medjugorje.hr/files/file/brparpol19.pdf
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 lip 2019, 22:34

Orędzie dla Mirjany z 2 lipca 2019 roku

Drogie dzieci!

Zgodnie z wolą miłosiernego Ojca dawałam wam i nadal będę wam dawać oczywiste znaki mojej matczynej obecności.

Dzieci moje, to jest matczyne pragnienie dla uzdrowienia dusz. To jest pragnienie, aby każde moje dziecko miało prawdziwą wiarę, aby przeżyło cudowne doświadczenia, pijąc ze źródła słów mojego Syna – słów życia.

Dzieci moje, mój Syn, poprzez swoją miłość i ofiarę, przyniósł na świat światłość wiary i pokazał wam drogę wiary. Bo, dzieci moje, wiara podnosi ból i cierpienie. Prawdziwa wiara sprawia, że modlitwa staje się mocniejsza, dokonuje dzieł miłosierdzia – jedna rozmowa, jeden dar łaski. Te moje dzieci, które mają wiarę – prawdziwą wiarę – są szczęśliwe pomimo wszystkiego, bo przeżywają na ziemi początek niebiańskiej szczęśliwości.

Dlatego, dzieci moje, apostołowie mojej miłości, wzywam was, byście dali przykład prawdziwej wiary, byście nieśli światło tam, gdzie jest ciemność, byście żyli moimi Synem.

Dzieci moje, jako matka mówię wam: nie możecie iść drogą wiary i naśladować mojego Syna bez waszych pasterzy. Módlcie się, by mieli siłę i miłość do prowadzenia was. Niech wasze modlitwy zawsze będą przy nich. Dziękuję wam.

Transmisja Video z Objawienia
https://marytv.tv/english-mass-in-medjugorje-6/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 lip 2019, 22:42

Aktor James Caviezel mówi, ,że gdyby nie Medziugorje, nigdy nie zagrałby Chrystusa w „Pasji”.

W lutym 2010 r., James Caviezel odbył swoją szóstą pielgrzymkę do Medziugorja, a potem udał się do Wiednia, gdzie udzielił wywiadu Christian Stelzer dla magazynu Oase des Friedens. Poniższy tekst pochodzi z tłumaczenia chorwackiego, opublikowanego w najnowszym wydaniu magazynu parafii Medjugorje, Glasnik mira.
• Jim, możesz nam powiedzieć, w jaki sposób dowiedziałeś się o Medziugorju?
Moja żona pojechała do Medjugorje, kiedy ja byłem w Irlandii, filmując „Monte Cristo”. Nie wszystko układało się dobrze, mimo że pracowałem siedem dni w tygodniu. Pewnego dnia zadzwoniła do mnie, byłem w stanie zauważyć zmianę w jej głosie. Zaczęła mówić o Medziugorju i że jeden z wizjonerów miał właśnie przyjechać do Irlandii. Przerwałem jej mówiąc: „Słuchaj, ja mam naprawdę poważne rzeczy do robienia. Teraz nie jestem w stanie, nie mam czasu na żadnych wizjonerów. „Poza tym, myślałem, że jako katolik nie muszę akceptować żadnego Lourdes czy Fatimy czy Medjugorje. Tak właśnie myślałem. Pamiętam, że w katolickiej szkole do której kiedyś chodziłam, kiedy dowiedzieliśmy się o Medziugorju byliśmy bardzo pod wrażeniem, ale wkrótce okazało się, że miejscowy biskup był przeciw i uznał objawienia za fałszywe, tak więc straciliśmy nasze zainteresowanie natychmiast.
Wizjoner Ivan Dragićević przybył do Irlandii, i wiedziałem od razu, że nie będę miał dla niego czasu, ponieważ musiałem cały czas pracować. Pewnego dnia mój partner filmowy Jim Harris nie czuł się dobrze, więc dostałem dzień wolny, tak więc mogłem uczestniczyć w widzeniu. Stałem na samym końcu wypełnionego kościoła, i nie byłem pewien, co się tam działo. Ale kiedy człowiek siedzący na wózku obok mnie upadł na kolana w czasie objawienia, byłem głęboko poruszony. Myślałem, ten niepełnosprawny człowiek, pomimo wszystkich swoich cierpień, upadł na kolana na zimną, kamienną podłogę i się modli! Dziś wiem, tylko Bóg mógł mnie tak dobrze znać. On wiedział, gdzie dokładnie potrzebował dotknąć mnie, by zwrócić moją uwagę!
Mimo że może to zabrzmieć dziwnie, w najbliższą niedzielę, miałem następny dzień wolny i byłem w stanie spotkać się z Ivanem, co było specjalnym życzeniem mojej żony. Podczas objawienia klęczałem blisko niego i powiedziałem sobie w sercu: „Dobra, jestem tutaj. Jestem gotów. Zrób ze mną co chcesz. „W tym samym momencie poczułem, jak coś mnie wypełniło. Było to bardzo zwyczajne, a jednak wyjątkowe. Kiedy wstałem, łzy płynęły mi po policzkach i zaczęłam płakać z całego mojego serca.
Ivan powiedział do mnie: „Jim. Człowiek zawsze znajduje czas na to, co kocha. Jeśli ktoś, kto nie ma czasu znajduje dziewczynę i zakochuje się w niej, będzie on zawsze w stanie znaleźć dla niej czas. Ludzie nie mają czasu dla Boga, bo Go nie kochają. „I kontynuował:” Bóg wzywa was do modlitwy sercem. ”
Zapytałem go: „Jak mam to zrobić?”
„Zacząć się modlić,” odparł. W tym momencie drzwi do mojego serca zostały otwarte. Nie mogłem nawet marzyć, że było to możliwe. Poszliśmy do restauracji i muszę przyznać, że wino i jedzenie nigdy nie było takie smaczne jak tej szczególnej nocy.
Coś zaczęło się we mnie zmieniać. Moja żona w przeszłości wiele razy chciała mnie nauczyć, jak się modlić na różańcu, ale ja nigdy nie chciałem. Teraz chciałem się modlić, ale nie wiedziałem dokładnie jak to zrobić. Po prostu czułem, że moje serce zostało otwarte. Pewnego ranka, jak jechałem do pracy, powiedziałem do kierowcy, który codziennie zawoził mnie na plan filmowy, „Nie wiem, co sobie pomyślisz, ale chciałbym zacząć modlić się na różańcu.” Dla mojego zdumienia, on po prostu odpowiedział: „Dobrze, módlmy się.”
W ciepłym świetle miłości, które czułem w sobie, byłem w stanie dokładnie zrozumieć gdzie naprawdę się znajdowałem, ile miałem pokus, jak się miały moje uczucia, jaki jestem słaby, i jak rygorystycznie sądziłem innych ludzi.
• Kiedy przyjechałeś do Medziugorja po raz pierwszy?
Kiedy filmowanie zostało zakończone, a było to na Malcie, postanowiłem pojechać do Medziugorja. Kiedy miałem 20 lat, wewnętrzny głos mówił do mnie, że powinienem był zostać aktorem. Kiedy rozmawiałem o tym z moim ojcem, mawiał: „Jeśli Bóg chce coś od Ciebie to to, abyś został księdzem. Dlaczego miałby chcieć, abyś został aktorem? „Nie rozumiałem tego w tamtym czasie.
Ponownie, zadawałem sobie to samo pytanie, Czy Bóg chce, żebym został aktorem, bym zarabiał dużo pieniędzy i stał się bogatym? Byłem świadomy braku równowagi w świecie między tymi, którzy mają dużo i tymi, którym ledwo starcza na przeżycie, i wiedziałem, że to nie było to, czego Bóg chciał. Czy to ja miałem dokonać wyboru posiadania bogactwa, które nie zapewnia trwałego szczęścia, czy służyć Bogu, który chce poprowadzić moje życie?
W tym czasie, Medjugorje przypominało mi Betlejem, i pomyślałem, tak jak Jezus urodził się w małej miejscowości, w ten sam sposób, Matka Boga pojawia się w biednej wiosce pomiędzy wzgórzami. Te cztery dni, które spędziłem w Medziugorju w tamtym czasie, były moim punktem zwrotnym. Na samym początku, byłem ciągle jeszcze zaskoczony, jak wiele ludzie modli się w Medziugorju. Wszystko przypominało mi obóz koszykówki. Tam nie gra się tylko jednego meczu dziennie, ale cały dzień non stop. Tak samo jak w szkole, gdzie nie czyta się tylko raz dziennie, ale zawsze, bez przerwy. W tych pierwszych dniach w Medziugorju czułem wewnętrzny niepokój kiedy się modliłem, bo nie byłem przyzwyczajony modlić się tak dużo, i prosiłem Boga, aby mi pomógł. Po czterech dniach jedyne co chciałem robić, to modlić się. Zawsze kiedy się modliłem czułem się połączony z Bogiem. Było to doświadczenie, którego chciałbym życzyć każdemu katolikowi! Może jako dziecko, czułem coś podobnego, ale o tym zapomniałam. Teraz zostało mi to dane raz jeszcze.
To samo doświadczenie kontynuowałem w domu. W naszej rodzinie przeżywamy sakramenty razem. Kiedy odwozimy dzieci do szkoły, modlimy się razem na różańcu. Czasami, kiedy ja nie zaczynam modlitwy, mój syn zaczyna pierwszy.
Kiedy przyjechałem do Medziugorja po raz drugi, spodziewałem się ponownie tych pierwszych doświadczeń, ale było inaczej. Jednego dnia po lanchu, kilkoro pielgrzymów zaprosiło mnie by iść z nimi odwiedzić ks. Jozo Zovko w Sirokim Brijegu. Było to również pragnieniem mojej żony. Nie znałem, ks. Jozo osobiście, ale byłem bardzo pod wrażeniem wszystkich słyszanych o nim opowieści. Spotkałem go. Położył ręce na moich ramionach. Ja położyłem swoje na jego ramionach. Położył on ręce na mojej głowie. Ja położyłem moje na jego głowie. W tym momencie poczułem w sobie słowa: „Kocham cię, mój bracie. Ten człowiek kocha Boga. „Fr. Jozo spontanicznie zwrócił się do swego tłumacza i zapytał go, kim jestem i powiedział, że chce ze mną rozmawiać. To był początek trwałej przyjaźni.
Był to czas, zaraz po zakończeniu kręcenia „Pasji”, a w tym samym czasie byłem w stanie doświadczać w sobie wszystkich sprzecznych sił, odnośnie tego filmu.
• Czy możesz nam powiedzieć, dlaczego czułeś się w ten sposób i co było tym łącznikiem pomiędzy filmem i Medjugorje?
Prawdopodobnie znasz znaczenie słów, „przekroczyć Rubikon.” Oznacza to, że nie jest możliwe, aby zawrócić. Dosięgasz punktu z którego nie ma powrotu. „Pasja” była dla mnie takim Rubikonem. Kiedy zaczęliśmy filmować miałem 33 lat, tak jak Jezus. Zawsze zastanawiałem się, czy jestem nawet godzien grać Jezusa. Ivan Dragicevic zachęcał mnie i powiedział, że Bóg nie zawsze musi wybierać tych najlepszych, co jest czymś, co widzi w swojej własnej sytuacji. Gdyby nie Medziugorje, nigdy nie zgodziłbym się [w nim] grać, gdyż to właśnie w Medziugorju, moje serce otwarło się na modlitwę i sakramenty. Gdybym chciał grać Jezusa, wiedziałem, że muszę być bardzo blisko Niego. Każdego dnia szedłem do spowiedzi i uczestniczyłem w adoracji eucharystycznej. Mel Gibson przychodził na Mszę Św także, pod warunkiem, że Msza Święta była w języku łacińskim. To było dobre, ponieważ w ten sposób nauczyłem się łaciny.
Zawsze były nowe pokusy przed którymi musiałem się bronić, i w tych wewnętrznych walkach czułem wielki wewnętrzny spokój – na przykład w scenie, kiedy Matka Boża podchodzi do mnie i mówię do niej: „Słuchaj, robię wszystko na nowo.” Powtarzaliśmy tę scenę cztery razy, i za każdym razem czułem, że stoję za bardzo na czele. Potem ktoś uderzył w krzyż i moje lewe ramię zostało przemieszczone. Ze względu na ten nagły i ostry, intensywny ból, straciłem równowagę i upadłem pod ciężarem krzyża. Uderzyłem twarzą w zakurzoną ziemię i krew nagle wytrysnęła z mojego nosa i jamy ustnej. I powtórzyłem słowa, które Jezus powiedział do Swojej matki: „Patrz, robię wszystko na nowo.” Moje ramię było w niesamowitym bólu, kiedy wziąłem krzyż ponownie i poczułem jak był cenny. W tym momencie przestałem grać i [od wtedy]można było tylko zobaczyć Jezusa. Podszedł On jak w odpowiedzi na moje modlitwy: „Chcę, aby ludzie widzieli Ciebie Jezu, a nie mnie!”
Dzięki ciągłej modlitwie różańcowej – nie jestem w stanie powiedzieć, ile różańców odmówiłem w czasie filmowania – byłem w stanie doświadczyć szczególnej łaski. Wiedziałem, że nie mogłem przeklinać. Wiedziałem, że nie mogłem być nieuprzejmy jeśli chciałem coś powiedzieć do członków ekipy. Większość z nich nie wiedziała o Medziugorju. Wszyscy byli wielkimi aktorami i mieliśmy szczęście, ich posiadać. Ale jak mogłem przynieść do nich Medjugorje jak nie poprzez moje własne życie? Medjugorje dla mnie to znaczy żyć sakramentami i być w jedności z Kościołem. Dzięki Medziugorju, zacząłem wierzyć, że Jezus jest rzeczywiście obecny w Eucharystii i że On przebacza moje grzechy. Poprzez Medziugorje doświadczyłem, jak potężną modlitwą jest różaniec i jaki otrzymujemy dar, kiedy uczestniczymy codziennie we Mszy Św.
Jak mogę pomóc innym ludziom, aby zwiększyli swoją wiarę w Jezusa? Zdałem sobie sprawę z tego, że może się to zdarzyć tylko, jeśli Jezus jest obecny we mnie poprzez Eucharystię, i tak ludzie będą widzieć Jezusa w moim życiu. Kiedy kręciliśmy scenę Ostatniej Wieczerzy, miałem ukrytą kieszeń wykonaną w moim ubraniu, gdzie umieszczone były relikwie świętych i relikwie Krzyża Chrystusa. Miałem silne pragnienie aby Jezusa był naprawdę obecny i poprosiłem księdza by wystawił Najświętszy Sakrament. Na początku, że nie chciał tego zrobić, ale prosiłem wytrwale, bo byłem przekonany, że ludzie poznają Chrystusa lepiej, jeśli ja będę patrzył na Niego. Ksiądz stał z Najświętszym Sakramentem w rękach obok kamerzysty, a wraz z nim, podszedł do mnie. Kiedy ludzie oglądają film i widzą blask w moich oczach, nie są świadomi tego, że tak naprawdę widzą Jezusa, odbicie konsekrowanej Hostii, w moich oczach. Podobnie było w scenie Ukrzyżowania. Był przy tym ksiądz, trzymał Najświętszy Sakrament w swoich rękach, a ja modliłem się przez cały czas.
Największym wyzwaniem filmu nie było, jak mi się to początkowo wydawało, aby zapamiętać wszystkie teksty w języku łacińskim, aramejskim czy hebrajskim, ale wszystkie fizyczne wysiłki, które musiałem przezwyciężyć. Podczas ostatniej sceny, mój bark był zwichnięty i przemieszczał się za każdym razem gdy ktoś uderzył w krzyż. Podczas gdy kręciliśmy sceny biczowania, dwa razy oberwałem biczem, i miałem 14 centymetrową ranę na plecach. Moje płuca były pełne płynu i dostałem zapalenia płuc. Do tego trzeba dodać przewlekle pozbawienie snu, gdyż od miesięcy, musiałem wstawać o 3:00 rano, ponieważ makijaż zajmował prawie osiem godzin.
Innym szczególnym wyzwaniem było zimno, temperatura ledwo powyżej zera, co było szczególnie trudne do zniesienia w scenie ukrzyżowania. Mój cały strój był wykonany z jednego kawałka lekkiego materiału. Podczas gdy kręciliśmy ostatnią scenę, chmury były bardzo nisko i piorun uderzył w krzyż, do którego byłem przywiązany. Nagle wszystko wokół mnie ucichło i poczułem ze włosy stanęły mi dęba. Około 250 ludzi, którzy byli wokół mnie widziało moje całe ciało oświetlone, i wszyscy widzieli ogień po lewej i po prawej mojej stronie. Wielu było w szoku widząc to.
Wiem, że „Pasja” to film o miłości, być może jeden z największych tego typu. Jezus jest dzisiaj przedmiotem wielu kontrowersji, bardziej niż kiedykolwiek indziej. Istnieje wiele czynników, które zagrażają temu stworzonemu światu, ale wiara w Jezusa jest źródłem radości. Myślę, że Bóg wzywa nas w szczególny sposób w tym czasie, a my powinniśmy odpowiedzieć na to wezwanie całym sercem i całym ciałem.

Tłumaczyła: Bożena

Źródło:
http://www.medjugorjemiracles.com/2010/ ... e-passion/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 02 lip 2019, 22:45

Świadectwo James Caviezela
Jim Caviezel w hołdzie Maryi (2019)
https://www.youtube.com/watch?v=3PKt-Ylux-U
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 21 lip 2019, 23:58

Wywiad z abp. H. Hoserem z 19 lipca 2019
https://ekai.pl/medjugorie-fenomen-duch ... e-rozwija/
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 26 lip 2019, 22:22

Orędzie Matki Bożej 25 lipca 2019

„Drogie dzieci! Moim wezwaniem dla was jest modlitwa. Niech modlitwa będzie dla was radością i wieńcem wiążącym was z Bogiem. Dziatki, przyjdą pokusy, a wy nie będziecie silni i grzech zapanuje, ale jeśli należycie do mnie - zwyciężycie, bo waszą ucieczką będzie Serce mego Syna Jezusa. Dlatego, dziatki wróćcie do modlitwy, dopóki modlitwa nie stanie się dla was życiem w dzień i w nocy. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 26 lip 2019, 22:39

Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2019, 21:37

Uroczysta wieczorna Msza św. pod przewodnictwem wikariusza papieskiego dla diecezji rzymskiej kard. Angelo De Donatisa rozpoczęła 1 sierpnia 30. Festiwal Młodych – Mladifest w Medziugoriu. Wraz z włoskim purpuratem liturgię koncelebrowało 620 arcybiskupów, biskupów i księży, a obok kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi na miejscu, jej przebieg śledziła rekordowa liczba ponad 1,7 mln osób na całym świecie.

Link do bezpośrednich "na żywo" transmisji z polskim tłumaczeniem.
http://62.75.216.148/polskinew.html
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

tereska
Posty: 262
Rejestracja: 05 lut 2017, 10:07
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Kobieta

Re: Medjugorje

Post autor: tereska » 03 sie 2019, 21:42

Uroczysta wieczorna Msza św. pod przewodnictwem wikariusza papieskiego dla diecezji rzymskiej kard. Angelo De Donatisa rozpoczęła 1 sierpnia 30. Festiwal Młodych – Mladifest w Medziugoriu. Wraz z włoskim purpuratem liturgię koncelebrowało 620 arcybiskupów, biskupów i księży, a obok kilkudziesięciu tysięcy młodych ludzi na miejscu, jej przebieg śledziła rekordowa liczba ponad 1,7 mln osób na całym świecie.

Link do homilii kard.Angelo De Donatisa
https://www.centrummedjugorje.pl/images ... 4tnvlkb970
Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób „twórcą siebie samego”. Jan Paweł II, ( Homilia Jana Pawła II wygłoszona podczas mszy św. na placu Zwycięstwa, Warszawa, 2 czerwca 1979.)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość